Gdy nazwisko zawodnika kojarzy się jednocześnie z wieżowcami i stromymi górskimi trasami, łatwo pomylić różne dyscypliny oraz kalendarze startów. Piotr Łobodziński to polski specjalista od biegania po schodach, który ma również mocne wyniki w biegach górskich, dlatego poniżej porządkuję jego najważniejsze konkurencje, potwierdzone wyniki oraz kalendarz zawodów na 2026 rok. Pokazuję też, które wydarzenia są faktycznie związane z jego dyscyplinami, a które są jedynie ciekawymi punktami odniesienia dla kibiców i biegaczy.
Najważniejsze fakty o jego startach i dyscyplinach
- Towerrunning pozostaje najbardziej rozpoznawalną specjalnością zawodnika.
- Wyniki górskie pokazują, że dobrze radzi sobie także na krótkich, stromych trasach.
- Nie ma jednego oficjalnego terminarza wszystkich jego startów w 2026 roku.
- W kalendarzu biegów po schodach szczególnie wyróżniają się 23 sierpnia i 19 września 2026.
- Udział zawodnika potwierdza dopiero lista startowa albo komunikat organizatora.

Skąd wzięła się popularność polskiego towerrunnera
Największą rozpoznawalność przyniosły mu biegi po schodach, nazywane także towerrunningiem. Zawodnik pokonuje setki stopni w budynkach wysokościowych, gdzie liczy się nie tylko wydolność, ale również rytm, praca rąk i umiejętność rozłożenia wysiłku na bardzo krótki odcinek.
To dyscyplina, w której tempo jest pozornie proste do ocenienia, ale różnice na mecie bywają minimalne. Zawody mogą trwać kilka minut, a mimo to mocno obciążają łydki, mięśnie czworogłowe i układ oddechowy. Samo bieganie po schodach nie jest więc zamiennikiem zwykłego treningu biegowego.
Profil PZLA podaje, że zawodnik urodził się w 1985 roku i reprezentuje klub KS Prefbet-Sonarol Łomża. W jego dorobku znajdują się również wyniki stadionowe, uliczne i górskie, co dobrze pokazuje, że jego forma nie opiera się wyłącznie na jednej, bardzo specyficznej konkurencji.
Schody i góry wymagają innych umiejętności
Na pierwszy rzut oka bieg pionowy i górski uphill wyglądają podobnie. W obu przypadkach zawodnik szybko zdobywa wysokość, jednak schody są regularne, twarde i przewidywalne, a górska ścieżka zmienia się z każdym krokiem. Na szlaku trzeba reagować na kamienie, błoto, korzenie oraz nierówne nachylenie.
| Element | Bieg po schodach | Bieg górski uphill |
|---|---|---|
| Podłoże | Równe stopnie i twarda nawierzchnia | Kamienie, korzenie, ziemia i trawa |
| Czas wysiłku | Zwykle kilka do kilkunastu minut | Od kilkunastu minut do kilku godzin |
| Najważniejsza cecha | Rytm, moc i tolerancja wysokiej intensywności | Wydolność, technika podłoża i gospodarowanie energią |
| Największe ryzyko błędu | Za szybki początek i gwałtowne zakwaszenie mięśni | Przesadzenie z tempem przed długim podbiegiem lub zbiegiem |
Wyniki Łobodzińskiego pokazują jednak, że te specjalności mogą się uzupełniać. PZLA odnotowuje między innymi 42:13 w biegu vertical z 2025 roku, 40:35 w biegu alpejskim z 2023 roku oraz wynik 1:03:53 w konkurencji mountain classic. Dla czytelnika ważne jest to, że nie są to przypadkowe starty rekreacyjne, lecz rezultaty uzyskane w różnych odmianach biegania górskiego.
Moim zdaniem właśnie ta różnorodność jest najciekawsza. Towerrunning rozwija siłę i zdolność do pracy na wysokim tętnie, natomiast góry uczą cierpliwości oraz kontroli tempa. Nie oznacza to jednak, że dobry zawodnik od schodów automatycznie będzie równie skuteczny w ultramaratonie.
Jak wygląda kalendarz zawodów na 2026 rok
Najważniejsze rozróżnienie dotyczy kalendarza dyscypliny i osobistego terminarza zawodnika. Publiczne zestawienia pokazują daty imprez, lecz nie każda z nich oznacza start konkretnego sportowca. Na 17 sierpnia 2026 roku nie ma kompletnego, oficjalnego terminarza wszystkich tegorocznych występów Łobodzińskiego.
| Data | Wydarzenie | Znaczenie dla kibica |
|---|---|---|
| 23 sierpnia 2026 | Ultrakrew Razem w Górę | Wydarzenie w kalendarzu polskiego towerrunningu, bez automatycznego potwierdzenia udziału zawodnika |
| 19 września 2026 | Wbiegnij na Varso Tower w Warszawie | Jeden z najciekawszych jesiennych biegów po schodach w Polsce |
| 23-26 kwietnia 2026 | Pieniny Ultra-Trail | Górski festiwal, który już się odbył i stanowi dobry punkt odniesienia dla konkurencji uphill oraz mountain classic |
| 25 kwietnia 2026 | Wielka Prehyba i Hardy Rolling | Trasy związane z mistrzostwami Polski w biegach górskich |
Według kalendarza Towerrunning Poland dwa najbliższe wymienione starty przypadają na 23 sierpnia i 19 września. Daty mogą być przydatne dla kibiców, ale przed wyjazdem trzeba sprawdzić regulamin, listę zgłoszonych oraz ewentualne zmiany organizacyjne.
Dlaczego Pieniny są ważnym punktem odniesienia
Pieniny Ultra-Trail dobrze pokazuje, jak szeroki jest świat biegów górskich. W edycji 2026 znalazły się zarówno krótkie, mocno pionowe trasy, jak Lubań Vertical na dystansie 6,7 km i z przewyższeniem około 880 m, jak i dłuższe biegi prowadzące przez kilka pasm.
Wielka Prehyba miała 43,5 km oraz około 2060 m przewyższenia w górę i w dół. Z kolei Hardy Rolling, wykorzystywany przy mistrzostwach Polski w formule mountain classic, liczył 12,9 km i około 610 m podejścia. Te liczby pokazują, że określenie „bieg górski” może oznaczać bardzo różne obciążenie.
Dla obserwujących karierę zawodnika najciekawsze są krótkie i strome konkurencje, bo najlepiej korespondują z jego specjalizacją. Nie należy jednak zakładać, że udział w takim festiwalu jest potwierdzony tylko dlatego, że trasa pasuje do jego profilu. Lista startowa jest ważniejsza od samego podobieństwa konkurencji.
Gdzie sprawdzać potwierdzone starty i wyniki
Przy nazwiskach znanych zawodników łatwo natknąć się na stare zapowiedzi, nieaktualne listy startowe albo wyniki innej osoby o podobnym nazwisku. Sam zawsze zaczynam od źródła organizatora, a dopiero później porównuję dane z profilem sportowym i wynikami zawodów.
- Strona organizatora potwierdza termin, regulamin i listę zgłoszonych.
- Oficjalne wyniki pokazują, czy zawodnik rzeczywiście wystartował i ukończył bieg.
- Profil PZLA pomaga zweryfikować wyniki w konkurencjach lekkoatletycznych i górskich.
- Kalendarz towerrunningu służy do wyszukiwania imprez po schodach, ale nie zawsze zawiera pełne informacje o obsadzie.
Najczęstszy błąd polega na utożsamianiu wpisu w kalendarzu z udziałem konkretnego sportowca. Organizator może opublikować wydarzenie wiele miesięcy wcześniej, natomiast zawodnik może później zmienić plan z powodu zdrowia, przygotowań lub kolizji terminów.
Jeżeli zależy mi na obejrzeniu danego startu, sprawdzam trzy rzeczy: aktualną listę startową, komunikat organizatora i wyniki po zawodach. Dopiero taki zestaw daje pewność, że informacja jest aktualna.
Co z jego startów może wyciągnąć zwykły biegacz
Nie trzeba trenować na poziomie mistrzowskim, aby wykorzystać elementy przygotowania do schodów i biegów górskich. Początkujący mogą zacząć od krótkich odcinków pod górę, marszu na stromym nachyleniu oraz ćwiczeń wzmacniających łydki i pośladki.
W treningu schodowym lepiej zacząć od 6-8 powtórzeń po 20-40 sekund niż od długiego, wyczerpującego wejścia. Przerwa powinna pozwolić odzyskać kontrolę nad oddechem. Na zawodach trwających kilka minut zbyt mocny początek często kończy się utratą rytmu już w połowie trasy.
W górach większą rolę odgrywa regularność. Jedna sesja podbiegów tygodniowo, spokojne wybieganie i ćwiczenia siłowe zwykle dadzą więcej niż przypadkowe, bardzo mocne treningi. Z własnej perspektywy redakcyjnej widzę, że biegacze często przeceniają samą siłę nóg, a za mało uwagi poświęcają technice i regeneracji.
Jak śledzić sezon bez błędnych założeń
Najrozsądniej traktować kalendarz 2026 jako mapę wydarzeń, a nie gotową listę startów zawodnika. W przypadku Łobodzińskiego szczególnie interesujące pozostają imprezy towerrunningowe oraz krótkie biegi górskie z dużym przewyższeniem, ale każdą zapowiedź trzeba potwierdzić osobno.
Najbliższe daty w polskim kalendarzu schodów to 23 sierpnia i 19 września 2026. Jeśli zawodnik pojawi się na liście startowej, będą to naturalne miejsca do obserwowania jego rywalizacji. Jeśli nie, same zawody nadal mogą być dobrym celem dla osób, które chcą sprawdzić, jak w praktyce wygląda bieg pionowy.
Najważniejsze jest oddzielenie potwierdzonych faktów od przewidywań. Wynik, lista startowa i oficjalny komunikat mówią znacznie więcej niż powtarzana w mediach zapowiedź, a taki sposób śledzenia zawodów pozwala cieszyć się sportem bez niepotrzebnego zamieszania.
