Łysica 614 m n.p.m. - szlak, wejście i Łysa Góra

Fryderyk Michalak • 26 października 2026
Łysica, najwyższy szczyt Gór Świętokrzyskich, wznosi się majestatycznie na tle zielonych lasów i pól.

Spis treści

Gdy planuję krótkie wyjście w góry, Łysica jest jednym z pierwszych miejsc, które biorę pod uwagę. To najwyższy szczyt Gór Świętokrzyskich, a jednocześnie cel dostępny dla początkujących turystów i ciekawy treningowo dla osób biegających po szlakach. Poniżej wyjaśniam, ile ma wysokości, gdzie leży, którędy najlepiej na nią wejść i czym różni się od pobliskiej Łysej Góry.

Łysica łączy łatwą logistykę z prawdziwie górskim charakterem

  • Łysica jest najwyższym szczytem Gór Świętokrzyskich.
  • Najwyższy punkt masywu, Skała Agaty, ma około 614 m n.p.m.
  • Najpopularniejsze wejście zaczyna się w Świętej Katarzynie.
  • Trasa na szczyt ma około 2,5 km w jedną stronę i 252 m podejścia.
  • Na wierzchołku nie ma szerokiej panoramy, ponieważ szczyt porasta las.

Łysica jest najwyższym szczytem Gór Świętokrzyskich

Łysica leży w paśmie Łysogór, na terenie Świętokrzyskiego Parku Narodowego, niedaleko miejscowości Święta Katarzyna. W zależności od opracowania można spotkać wysokość 612, 613 albo 614 m n.p.m. Różnica wynika z różnych pomiarów i sposobu wskazywania kulminacji masywu, ale najczęściej przyjmuje się dziś wartość 614 m n.p.m.

Łysica ma dwa wierzchołki. Zachodni, tradycyjnie oznaczony krzyżem, jest najczęściej odwiedzanym punktem szczytowym. Wyższy wierzchołek wschodni nosi nazwę Skała Agaty albo Zamczysko. To właśnie ta kulminacja decyduje o podawanej wysokości całego masywu.

W praktyce nie ma sensu skupiać się wyłącznie na kilku metrach różnicy. Dla turysty ważniejsze jest to, że szlak prowadzi przez charakterystyczny las jodłowo-bukowy, kamieniste fragmenty i okolice gołoborzy, czyli rumowisk skalnych powstałych w wyniku wietrzenia kwarcytów. To właśnie one nadają Łysogórom odmienny charakter niż łagodne wzgórza niskiego pasma.

Jak wejść na Łysicę ze Świętej Katarzyny

Najprostszy i najbardziej logiczny wariant rozpoczyna się w Świętej Katarzynie. Na szlak wchodzi się w pobliżu klasztoru, a dalej prowadzi czerwone oznakowanie Głównego Szlaku Świętokrzyskiego. Oficjalna ścieżka przyrodnicza na Łysicę ma około 2,5 km, 252 m sumy podejść i według danych parku zajmuje około godziny w jedną stronę.

Parametr Wariant ze Świętej Katarzyny
Długość do szczytu około 2,5 km
Przewyższenie około 252 m
Czas wejścia około 1 godziny
Czas wycieczki tam i z powrotem około 2-3 godzin z przerwami
Charakter podłoża kamienie, schody, leśna ścieżka i miejscami kładki

Po drodze mijamy kapliczkę i źródełko świętego Franciszka, a teren szybko zaczyna przypominać prawdziwy górski szlak. Podejście nie jest długie, ale na mokrych kamieniach potrafi być ślisko. Z tego powodu nie traktowałbym Łysicy jak zwykłego spaceru po parku, szczególnie jesienią i zimą.

W 2026 roku Świętokrzyski Park Narodowy pobiera za wejście na udostępnione szlaki 11 zł za bilet normalny i 5,50 zł za ulgowy. Opłatę pobiera się przez cały rok. Przed wyjazdem dobrze sprawdzić aktualne komunikaty parku, bo remonty, oblodzenie albo czasowe zamknięcia mogą zmienić przebieg wycieczki.

Łysica a Łysa Góra to dwa różne cele

Jednym z częstszych nieporozumień jest utożsamianie Łysicy z Łysą Górą. Oba szczyty leżą w Łysogórach i można połączyć je podczas dłuższej wyprawy, ale nie są tym samym miejscem.

Szczyt Wysokość Co go wyróżnia
Łysica około 614 m n.p.m. najwyższy punkt Gór Świętokrzyskich, las, kamienisty szlak
Łysa Góra około 595 m n.p.m. klasztor na Świętym Krzyżu, gołoborze i galeria widokowa
Szczytniak około 554 m n.p.m. najwyższy punkt Pasma Jeleniowskiego
Góra Jeleniowska około 531 m n.p.m. leśne szlaki i spokojniejszy charakter

Łysa Góra jest niższa, ale dla wielu osób ciekawsza krajobrazowo. Z galerii na gołoborzu można zobaczyć rozleglejszy widok, podczas gdy na Łysicy dominuje leśna atmosfera i nieco surowsze podłoże. Ja traktuję te szczyty jako dwa różne doświadczenia, a nie konkurencyjne atrakcje.

Ambitniejszy plan zakłada przejście grzbietem Łysogór od Świętej Katarzyny w stronę Świętego Krzyża. To już całodzienna trasa, wymagająca lepszego przygotowania, zapasu jedzenia i sprawdzenia transportu powrotnego. Na krótki trening lepiej wybrać samą Łysicę albo pętlę w jej najbliższej okolicy.

Jak przygotować się do wejścia i treningu biegowego

Na krótkie podejście nie potrzebujesz ciężkiego wyposażenia, ale buty z dobrą przyczepnością są ważniejsze niż wysoka cholewka czy duża amortyzacja. Kamienie mogą być śliskie, a korzenie i schody wymuszają częste zmiany rytmu. W lekkich butach miejskich łatwo stracić stabilność, zwłaszcza podczas zejścia.

  • Na 2-3 godziny wystarczy zwykle 0,5-1 litr wody, zależnie od temperatury i tempa.
  • Przy deszczu lub roztopach przydadzą się kijki, szczególnie na zejściu.
  • Jesienią i zimą warto mieć czołówkę, bo w lesie robi się ciemno wcześniej.
  • Podczas biegu zostaw sobie zapas sił na powrót, ponieważ zejście po kamieniach obciąża uda i stawy.

Na Łysicy dobrze sprawdza się trening mieszany. Pod górę często szybki marsz daje lepszy efekt niż ambitne podbieganie, a na łatwiejszych odcinkach można wrócić do truchtu. Przy pierwszej wizycie nie ścigałbym czasu. Najwięcej wnosi nauka pracy na zmiennym podłożu, kontroli kroku i spokojnego pokonywania krótkich, stromych fragmentów.

Osoby planujące zorganizowany trening lub zawody powinny zwrócić uwagę na odrębne zasady udostępniania parku w celach sportowych. Dla grup do 100 osób cennik ŚPN na 2026 rok przewiduje 20 zł od uczestnika, dlatego wydarzenie sportowe trzeba wcześniej uzgodnić z administracją parku. Zwykłe indywidualne wyjście rekreacyjne to inna sytuacja, ale zawsze obowiązuje poruszanie się po oznakowanych trasach.

Co naprawdę zobaczysz na szczycie Łysicy

Nie jedzie się na Łysicę po rozległą panoramę podobną do tej z tatrzańskich lub beskidzkich wierzchołków. Kulminacja jest w dużej mierze zalesiona, a przy krzyżu znajduje się niewielka, kamienista przestrzeń z ograniczonym widokiem. Największą nagrodą jest tu sam charakter szlaku, cisza jodłowego lasu i surowe gołoborza.

Jeżeli zależy Ci przede wszystkim na widoku, połącz wejście na Łysicę z wycieczką na Łysą Górę albo zaplanuj osobne wyjście na Święty Krzyż. Takie zestawienie daje pełniejszy obraz regionu, bo pokazuje zarówno najwyższy punkt, jak i najbardziej rozpoznawalne miejsca krajobrazowe oraz historyczne.

Warto też pamiętać o zasadach ochrony przyrody. Świętokrzyski Park Narodowy można zwiedzać wyłącznie po oznakowanych szlakach i udostępnionych ścieżkach, a zejście poza trasę w poszukiwaniu „prawdziwego” najwyższego kamienia nie ma uzasadnienia. Różnica wysokości nie jest warta niszczenia roślinności ani ryzyka w trudnym terenie.

Najlepszy plan na pierwszy kontakt z Łysogórami

Na pierwszą wizytę wybrałbym wejście ze Świętej Katarzyny, spokojne dojście na Łysicę i powrót tą samą trasą. To wariant krótki, czytelny logistycznie i wystarczająco urozmaicony, żeby poczuć różnicę między zwykłym spacerem a górskim szlakiem.

Najwyższy szczyt regionu nie imponuje wysokością, ale właśnie dlatego świetnie nadaje się na początek przygody z biegami górskimi. Łysica uczy techniki, rozsądnego gospodarowania siłami i szacunku do podłoża, a połączenie jej z Łysą Górą pozwala zbudować pełniejszą, bardziej wymagającą trasę.

FAQ - Najczęstsze pytania

Trasa na szczyt ma około 2,5 km w jedną stronę, 252 m podejścia i zajmuje mniej więcej godzinę. Wycieczka tam i z powrotem trwa zwykle 2-3 godziny z przerwami.

Łysica ma około 614 m n.p.m. i jest najwyższym szczytem Gór Świętokrzyskich, natomiast Łysa Góra ma około 595 m n.p.m. Na Łysicy dominuje zalesiony, kamienisty szlak, a Łysa Góra oferuje klasztor na Świętym Krzyżu, gołoborze i galerię widokową.

W 2026 roku bilet normalny na udostępnione szlaki Świętokrzyskiego Parku Narodowego kosztuje 11 zł, a ulgowy 5,50 zł. Opłaty obowiązują przez cały rok, ale przed wyjazdem warto sprawdzić aktualne komunikaty parku.

Nie. Wierzchołek jest w dużej mierze zalesiony, a przy krzyżu znajduje się niewielka kamienista przestrzeń z ograniczonym widokiem. Po rozleglejszą panoramę warto wybrać się na Łysą Górę lub połączyć oba szczyty podczas dłuższej wycieczki.

Oceń artykuł

Ocena: 0.00 Liczba głosów: 0

Tagi

łysica
łysa góra
łysogóry
gołoborza
biegi górskie
Autor Fryderyk Michalak
Fryderyk Michalak
Nazywam się Fryderyk Michalak i od 15 lat pasjonuję się biegami górskimi, treningiem oraz sprzętem związanym z tymi aktywnościami. Moja przygoda z biegami rozpoczęła się, gdy odkryłem, jak niezwykłe emocje towarzyszą pokonywaniu trudnych tras w pięknych, górskich krajobrazach. Z czasem zrozumiałem, że nie tylko sama aktywność fizyczna jest dla mnie ważna, ale także dzielenie się wiedzą i doświadczeniem z innymi biegaczami. W moich tekstach staram się w przystępny sposób wyjaśniać różne aspekty treningu, wyboru odpowiedniego sprzętu oraz strategii biegowych. Regularnie śledzę nowinki w świecie biegów górskich i porównuję informacje, aby dostarczać czytelnikom rzetelne oraz aktualne treści. Moim celem jest uproszczenie trudnych tematów i pomoc w zrozumieniu wyzwań, przed którymi stają biegacze. Wierzę, że każdy, niezależnie od poziomu zaawansowania, może znaleźć coś dla siebie i odkryć radość z biegania w górach.

Udostępnij artykuł

Napisz komentarz