Start o świcie, długie beskidzkie grzbiety i decyzja o dystansie podejmowana już na trasie sprawiają, że Chudy Wawrzyniec wyróżnia się na tle wielu polskich biegów górskich. W tym artykule zbieram najważniejsze informacje o edycji 2026, wszystkich dystansach, godzinach startu, limitach oraz przygotowaniu do zawodów w Beskidzie Żywieckim.
Edycja 2026 łączy sześć tras i cały weekend biegowych emocji
- Termin głównych zawodów przypadł na 8-9 sierpnia 2026 roku.
- Najdłuższa trasa miała około 102 km i ponad 5100 m podejść.
- Wspólny start głównego biegu odbywał się o godzinie 4:00 w Rajczy.
- Meta wszystkich głównych tras znajdowała się w Ujsołach.
- Lista głównego biegu została zamknięta przed terminem zawodów.

To nie tylko jeden bieg, ale cały beskidzki weekend
Zawody odbywają się na szlakach Beskidu Żywieckiego, między Rajczą a Ujsołami. Główny ultramaraton ma charakter liniowy, dlatego start i meta znajdują się w różnych miejscowościach. Dla zawodnika oznacza to konieczność wcześniejszego zaplanowania dojazdu, odbioru rzeczy z depozytu i powrotu po zakończeniu biegu.
Najbardziej rozpoznawalnym elementem imprezy jest możliwość wyboru wariantu podczas rywalizacji. Zawodnicy ruszają wspólnie, a na trasie decydują, czy kontynuować krótszą, czy dłuższą wersję. W rejonie Wielkiej Rycerzowej, po około 40 kilometrach wysiłku, taka decyzja smakuje zupełnie inaczej niż deklaracja złożona przy zapisach.
To rozwiązanie ma dużą wartość sportową, ale wymaga rozsądku. Jeżeli po kilku godzinach brakuje energii, pojawia się ból albo pogoda mocno utrudnia poruszanie się, wybór krótszego wariantu nie jest porażką. W górach dobra decyzja podjęta odpowiednio wcześnie często jest oznaką doświadczenia.
Kalendarz zawodów w 2026 roku
Weekend zawodów zaplanowano na 7-9 sierpnia 2026 roku. Sam główny ultramaraton i Parszywa Bendoszka odbyły się w sobotę, natomiast krótsze biegi zaplanowano na niedzielę. Poniższy harmonogram porządkuje wszystkie starty.
| Trasa | Data i start | Dystans | Przewyższenie | Limit |
|---|---|---|---|---|
| Główny bieg, wariant 50 | 8 sierpnia, 4:00 | około 52 km | +2525 m / -2475 m | 16 godzin |
| Główny bieg, wariant 80 | 8 sierpnia, 4:00 | około 82 km | +3825 m / -3775 m | 16 godzin |
| Główny bieg, wariant 100 | 8 sierpnia, 4:00 | około 102 km | +5115 m / -5060 m | 16 godzin |
| Parszywa Bendoszka | 8 sierpnia, 6:30 | około 63 km | +3200 m / -3150 m | 13,5 godziny |
| Mała Rycerzowa | 9 sierpnia, 9:00 | około 20,7 km | +1150 m / -1100 m | 5 godzin |
| Muńcuł Vertical | 9 sierpnia, 10:15 | 2,9 km | +360 m / -10 m | 1 godzina |
Start głównych tras i Parszywej Bendoszki znajdował się w Parku w Rajczy przy ulicy Do Soły, a meta w amfiteatrze na Placu Targowym w Ujsołach. Baza zawodów również działała w Ujsołach, natomiast dla uczestników przewidziano noclegi w hali sportowej w Rajczy.
W komunikatach organizatora warto sprawdzać przede wszystkim godziny pracy biura zawodów, zasady transportu depozytu oraz aktualne oznaczenie tras. W biegach liniowych te szczegóły potrafią mieć większe znaczenie niż kilka minut różnicy w czasie netto.
Który dystans wybrać na pierwszy start
Najkrótsza trasa nie jest automatycznie łatwa, a najdłuższa nie zawsze będzie najlepszym sprawdzianem dla najbardziej ambitnej osoby. W Beskidach liczy się połączenie długości, przewyższenia, techniki podłoża, pogody i sposobu odżywiania.
| Wariant | Dla kogo | Największe wyzwanie |
|---|---|---|
| Muńcuł Vertical | Dla osób chcących sprawdzić się na krótkim, intensywnym podbiegu | Bardzo duża intensywność i szybkie narastanie zmęczenia |
| Mała Rycerzowa | Dla początkujących w biegach górskich z podstawowym przygotowaniem | Strome podejścia i konieczność sprawnego poruszania się w terenie |
| Parszywa Bendoszka | Dla osób z doświadczeniem na dystansach 30-50 km | Duże przewyższenie przy długim czasie spędzonym na szlaku |
| Wariant 50 km | Dla debiutantów ultra i biegaczy nastawionych na bezpieczne ukończenie | Ponad 2500 m podejść oraz zmęczenie po kilku godzinach |
| Wariant 80 km | Dla doświadczonych zawodników ultra | Prawie 4000 m podejść, nocny start i zarządzanie energią |
| Wariant 100 km | Dla biegaczy regularnie trenujących długie górskie jednostki | Ponad 5000 m podejść i bardzo krótki margines błędu |
Na pierwszy kontakt z imprezą najrozsądniej oceniam Małą Rycerzową albo wariant około 50 km. Do dłuższych tras warto podejść dopiero wtedy, gdy zawodnik ma za sobą długie treningi w górach, potrafi jeść podczas wysiłku i zna reakcję organizmu na kilka godzin marszu oraz biegu.
Główny bieg jest punktowany przez ITRA. Ukończenie trasy około 52 km daje 2 punkty, a warianty około 82 i 102 km po 4 punkty. Dla części zawodników będzie to ważne przy budowaniu historii startów, ale sam wynik punktowy nie powinien być powodem do wybierania dystansu ponad własne możliwości.
Jak przygotować się do górskiej trasy
Trening powinien przypominać zawody
Na osiem do dwunastu tygodni przed startem wprowadziłbym regularne treningi na przewyższeniu, długie wybiegania i ćwiczenia siłowe. Nie chodzi o to, by każdy trening wykonywać szybko. W górach większą różnicę robi umiejętność sprawnego podchodzenia, kontrolowania tempa na zbiegu i utrzymania wysiłku przez wiele godzin.
- raz w tygodniu wykonaj dłuższą jednostkę w terenie, najlepiej z 1000-2000 m przewyższenia zależnie od poziomu;
- ćwicz szybki marsz pod górę, ponieważ na stromych odcinkach jest wydajniejszy niż bieg;
- dodaj trening siłowy nóg, pośladków i korpusu dwa razy w tygodniu;
- co kilka tygodni połącz dwa dłuższe dni, aby przyzwyczaić organizm do zmęczenia;
- testuj jedzenie i picie na treningach, a nie dopiero na zawodach.
Przy bardzo długich trasach rozsądny punkt wyjścia to około 50-70 g węglowodanów na godzinę, ale tę ilość trzeba dopasować do tolerancji żołądka. Najczęstszy błąd polega na czekaniu z jedzeniem do chwili kryzysu. Wtedy żel lub baton nie naprawi szybko narastającego deficytu energii.
Przeczytaj również: Trzy Kopce Wiślańskie - szczyt idealny? Trasy i trening
Sprzęt ma pomagać, a nie przeszkadzać
Potrzebne są buty trailowe z bieżnikiem dopasowanym do błota, kamieni i korzeni, lekka warstwa przeciwdeszczowa, czołówka, zapas płynów oraz pojemnik na własny kubek. Organizator nie przewiduje jednorazowych kubków na punktach odżywczych, więc soft flask albo składany kubek trzeba mieć przy sobie.
Na dłuższej trasie zabrałbym także drugi zestaw baterii lub naładowany akumulator do czołówki, cienkie rękawiczki i odzież chroniącą przed zmianą pogody. Kije mogą pomóc na podejściach, ale tylko wtedy, gdy zawodnik wcześniej nauczył się ich używać. Nowy sprzęt zabrany prosto na start jest proszeniem się o otarcia i problemy z rytmem.
Zapisy, limity i logistyka startu
W edycji 2026 łączny limit głównego biegu wynosił 1000 osób, Parszywej Bendoszki 200, Małej Rycerzowej 450, a Muńcuł Vertical 100 uczestników. Główna lista startowa została zamknięta na długo przed zawodami, co pokazuje, że na popularne trasy warto rejestrować się zaraz po uruchomieniu zapisów.
Regulamin przewidywał możliwość przepisania pakietu na inną osobę od 1 kwietnia do 31 lipca 2026 roku. Po zakończeniu tego terminu nie należy zakładać, że wolne miejsce pojawi się w biurze zawodów. Ostateczne zasady kolejnej edycji mogą się zmienić, dlatego przed opłaceniem startu trzeba sprawdzić aktualny regulamin.
Najpraktyczniejszy plan przyjezdnego zawodnika obejmuje nocleg blisko bazy, odbiór pakietu z wyprzedzeniem i ustalenie transportu między Rajczą a Ujsołami. Główny start o 4:00 rano oznacza pobudkę jeszcze przed świtem, a dojazd w ostatniej chwili zwykle kończy się niepotrzebnym stresem.
Na trasach głównego biegu znajdowała się różna liczba punktów odżywczych. Wariant około 102 km miał trzy punkty, trasa około 82 km dwa, a najkrótszy wariant jeden. To oznacza, że zawodnik musi samodzielnie zaplanować zapas płynów i kalorii, zamiast traktować bufety jako jedyne źródło odżywiania.
Jak rozsądnie zaplanować kolejny start
Jeżeli chcę dobrze przygotować się do tej imprezy, zaczynam od wyboru dystansu zgodnego z aktualnym doświadczeniem, a nie z ambicją na papierze. Potem sprawdzam profil trasy, buduję tygodnie z przewyższeniem, testuję żywienie i dopiero na końcu kompletuję wyposażenie.
Największą wartością tych zawodów jest połączenie wymagającej trasy z elastycznością decyzji podejmowanej już w górach. Dla jednych będzie to debiut na 20 kilometrach, dla innych walka o ukończenie ponad 100 kilometrów. W obu przypadkach dobre przygotowanie zaczyna się od uczciwej oceny własnych możliwości i szacunku do beskidzkiego terenu.
